PROGRAM

Zamieszczamy tutaj punkty naszego programu wyborczego z kampanii samorządowej 2014r., do zrealizowania których dążymy.

Nasze propozycje nie wymagają milionowych nakładów finansowych, ponieważ bazujemy na doświadczeniach organizacji pozarządowych, finansowanych ze źródeł wymagających całkowitej przejrzystości w wydatkowaniu środków. Za to nasze pomysły wynikają z doświadczenia i obserwacji rozwiązań wypróbowanych w innych miastach i skutecznych. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami.

Co chcemy poprawić?


SENIORZY

Sytuację seniorów, czyli starszej części mieszkańców naszego miasta.  Zaoferujemy im ciekawe, przyjazne programy. Będą to rozwiązania, które dobrze funkcjonują w innych polskich miastach wielkości zbliżonej do Rybnika, takich jak Tychy czy Opole. Chodzi nam o to, żeby najstarsze pokolenie mogło żyć w Rybniku bezpiecznie, czyli przede wszystkim w otoczeniu najbliższych. Z rodzinami, ludźmi dobrze sobie znanymi. Zależy nam, żeby starość była aktywna, czyli otwarta na kulturę, sport i inne rozrywki.

Szczegóły:

  • Miejsce spotkań dla seniorów w każdej dzielnicy. Pula na dotacje dla organizacji zajmujących się osobami starszymi powinna wynosić 0,5 miliona rocznie, a dotacje powinny być kierowane głównie na aktywność organizacji działających jak najbliżej mieszkańców (klubów osiedlowych, związków emerytów i rencistów) Chcemy inspirować i wspierać przez dofinansowania takie działania jak np. Uniwersytet Trzeciego Wieku, żeby seniorzy nie byli „skazani” na Domy Spokojnej Starości, chociaż mamy świadomość, że i one są potrzebne.
  • Czerwony guzik, czyli system teleopieki dla samotnie mieszkających osób starszych. Niewielki nadajnik w postaci zegarka lub pilota połączony ze specjalnym telefonem. Gdy użytkownik  źle się poczuje, naciśnie guzik w nadajniku, a urządzenie wyśle sygnał alarmowy do centrali, która powiadamia o zagrożeniu osobę upoważnioną do opieki nad osobą starszą – kogoś z rodziny lub sąsiadów – albo pogotowie. System może być wykorzystywany również jako aplikacja na smartfonach.  To rozwiązanie ratujące życie jest wdrożone w Opolu (mieście o zbliżonej do Rybnika wielkości) i kosztuje tylko  kilkadziesiąt tysięcy rocznie.
  • „Pudełko życia”. Wszystkie ważne informacje o pacjencie w jednym miejscu. W pojemniku znajdować się będzie karta informacyjna wypełniona zgodnie z instrukcją z danymi pacjenta-mieszkańca: numerami telefonów najbliższych, numerem kontaktowym do opiekuna oraz innymi ważnymi informacjami dla służb ratowniczych (na co dana osoba choruje, na jakie leki jest uczulona, jakie leki przyjmuje). Można również umieścić wszelkie wypisy ze szpitali czy zaświadczenia lekarskie, informujące o obecnym stanie zdrowia. „Pudełko życia” to opakowanie opatrzone specjalną naklejką, które powinno być ulokowane w łatwym do zlokalizowania miejscu, np. lodówce.
  • Miejska karta seniora powiązana z systemem e-karty. W ramach programu seniorzy skorzystają z ulg, zniżek, promocji i ofert, które są przygotowane dla nich przez instytucje oraz firmy. Dla korzystających z karty miejskie placówki kulturalne przygotują ulgę wyższą od standardowo przewidywanej. Karta ta będzie dotowana przez miasto i np. umożliwi zakup kawy lub herbaty za złotówkę w wybranych w przejrzystej procedurze kawiarniach. Starsze osoby chętniej będą wychodzić wtedy z domu i spotykać się w mieście z rówieśnikami. Wspieramy również działania mające na celu umożliwienie przejazdu za 1zł dla wszystkich użytkowników e-karty oraz obniżenie cen biletów u kierowcy do 2zł.
  • Medyczna szkoła wyższa w Rybniku. FOR uważa, że należy zmierzać w kierunku przeniesienia Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego Województwa Śląskiego w Rybniku (dawnego Liceum Medycznego) na teren Kampusu. Ludzi starszych jest coraz więcej, a pielęgniarek/pielęgniarzy coraz mniej. Przywróćmy takie kształcenie w Rybniku! Mało kto wie, że zastosowanie nowoczesnych technologii w medycynie jest kierunkiem wybranym przez nasze województwo jako obszar wsparcia innowacji (wiąże się to z europejskimi dotacjami). Czy może być ku temu lepsze miejsce niż rybnicki Kampus mieszczący Politechnikę Śląską w starym budynku szpitala?
  • Taktowy rozkład jazdy – rozwiązanie oznaczające kursowanie autobusów zawsze o tej samej godzinie, np. co kwadrans. Usprawnienie komunikacji miejskiej będzie służyło wszystkim mieszkańcom, ale seniorom najbardziej.
  • Wspólny  bilet z innymi przewoźnikami kursującymi po naszym mieście. Skoro tyle gmin porozumiało się w ramach KZK GOP, to Rybnik też może porozumieć się z sąsiadami.
  • Prawo do przejazdów autobusami komunikacji miejskiej bez e-karty dla osób niepełnosprawnych spoza Rybnika. Osoby te nie odgrywają żadnej roli w statystyce ani budżecie ZTZ, a są zniechęcane do odwiedzania naszego miasta. Zmienimy absurdalne punkty regulaminów uniemożliwiające tym osobom korzystanie z należnej darmowej komunikacji.


MŁODZI

Sytuację młodych. Przyszłość Rybnika, poczucie bezpieczeństwa starszego pokolenia, ale także rozwój miasta, zależy od tego ilu młodych założy u nas rodziny, ilu zdecyduje się zostać. Aby to było możliwe trzeba stworzyć im warunki mieszkaniowe, zapewnić odpowiednią bazę rekreacyjną, zbudować kompleksowy system opieki nad dziećmi i zadbać o edukację na wszystkich szczeblach. Młodzi ludzie nie zostaną w Rybniku, jeżeli nie zdobędą tutaj odpowiedniej do swoich oczekiwań pracy.

Szczegóły:

  • Rozbudowa mieszkalnictwa czynszowego, np. TBS. Uważamy, że pojawienie się na rybnickim rynku mieszkaniowym tanich mieszkań czynszowych jest pierwszym krokiem do zatrzymania młodych rybniczan w tym mieście.
  • Kompleksowe działania skutkujące zwiększeniem liczby miejsc pracy. Uważamy, że wspieranie lokalnych przedsiębiorców, ułatwianie im działalności i rozwijania firm musi w naturalny sposób przekładać się na zapotrzebowanie na młodych pracowników (o tych działaniach piszemy w dalszej części).
  • Ograniczenie zanieczyszczenie powietrza. To najmłodsi najbardziej cierpią z powodu smogu i młodzi rodzice wiedzą o tym najlepiej, choć problem dotyczy wszystkich, bez wyjątku. Mamy wiele pomysłów, jak tę walkę prowadzić.
  • Koordynacja polityki lokalowej i przyznawania dodatków mieszkaniowych. Usprawnimy ten proces, m.in. w taki sposób, aby środki przeznaczone dotychczas na dopłaty do tanich paliw z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w większym przeznaczane były na podłączanie budynków do ciepłociągu.
  • Zmiana zasad dofinansowania do wymiany źródeł ciepła. Należy ograniczyć je do ogrzewania gazowego i sieciowego – tam, gdzie istnieje ciepłociąg.
  • Wymiana źródeł energii na bardziej ekologiczne w zasobach mieszkaniowych oraz innych budynkach miejskich – obowiązkowo na takie,  które nie emitują pyłu, jak np. piece kaflowe, których obecne władze nawet nie próbują wymieniać na mniej szkodliwe.
  • Pozyskanie dofinansowania na walkę z tzw. „niską emisją”. Przygotujemy projekty dotyczące zwalczania emisji w mieście, program KAWKA będzie miał kolejne 3 edycje, środki europejskie też będą skoncentrowane na zielonych źródłach energii. Obecne władze Rybnika złożyły 2 projekty na 322 z całego województwa.
  • Zakup pojazdów elektrycznych, hybrydowych itd. dla Zarządu Transportu Zbiorowego oraz samochodów dla placówek miejskich w ramach wymiany taboru. Takie działania mają miejsce w pobliskiej Ostrawie i wielu polskich miastach.
  • Rozbudowa sieci dróg rowerowych pozwalająca poruszać się po mieście. Szczególnie w obrębie Śródmieścia i dzielnicy Maroko – Nowiny. Dobre drogi rowerowe, to mniej samochodów w centrum. Mniej samochodów – mniej spalin.
  • Bezpłatne rowery w centrum. W zamian za umieszczenie reklam na rowerach zakup i ich utrzymanie mogłaby pokryć prywatna firma. Rowery mogłyby być wypożyczane na dokument tożsamości na określony czas – takie rozwiązanie funkcjonuje m.in. w 30-tysięcznym Śremie.
  • Rozwijanie oferty związanej z Kartą Dużej Rodziny. Od czerwca 2012r. funkcjonuje w Rybniku, a powstała z inicjatywy naszego kandydata na prezydenta – Piotra Masłowskiego. Duża Rodzina to program rabatowy dla rodzin wielodzietnych (troje dzieci i więcej) oraz rodzin zastępczych. Po roku ledwie 10 firm z Rybnika udzielało rabatów. O programie niewiele się mówi, a władze miasta nie starają się o to, żeby program propagować.  W mniejszych Żorach jest kilkanaście firm udzielających rabaty w ramach Karty (w tym Auchan!),  a w Tychach ponad  100. Jako że jest to również forma reklamy dla firm, będziemy kładli nacisk na rozpowszechnienie Karty.
  • Rozbudowa systemu opieki dla małych dzieci – żłobki i przedszkola. Z jednej strony obserwujemy problemy ze znalezieniem pracy przez ludzi z wykształceniem pedagogicznym, z drugiej – brak miejsc opieki nad dzieckiem. Wnioski są oczywiste. Umiejętność polega na tym, żeby zdobyć środki i sprawnie połączyć rozwiązania obu problemów: np. wspierając zakładanie spółdzielni socjalnych.
  • Wspieranie rodzin zastępczych. Jesteśmy przekonani o tym, że rodziny zastępcze są lepszym rozwiązaniem niż tradycyjne domy dziecka.
  • Powrót do polityki wspierania uczelni wyższych w Rybniku. Jeszcze w czasach, kiedy w Rybniku istniał odział Uniwersytetu Śląskiego, Piotr Masłowski postulował, żeby zatrzymać kadrę naukową w mieście udostępniając pracownikom dydaktycznym mieszkania służbowe. Takie rozwiązanie może okazać się konieczne, jeżeli chcemy mieć w Rybniku prężny ośrodek nauk technicznych i medycznych.
  • Utworzenie Centrum Humanistycznego. Jednym z już rozpoczętych przez naszych kandydatów działań jest organizacja w jednej z rybnickich kamienic miejsca, w którym przedstawiciele wszystkich nacji zamieszkujących Śląsk obecnie i w przeszłości mogłyby poznawać jego historię.
  • Zwiększanie a nie zmniejszanie ilości zieleni w mieście. Naszym pomysłem jest m.in. Park Rodzinny: rodzice każdego nowonarodzonego dziecka otrzymają w prezencie od miasta drzewko, które będzie można posadzić na swoim terenie, lub zasadzić je w miejscu wyznaczonym przez miasto, wedle określonego planu nasadzeń. Teren Park Rodziny będzie monitorowany i pielęgnowany przez zieleń miejską. Tym sposobem wraz z pociechami urośnie w Rybniku nowy park. Zarówno z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w Katowicach jak i funduszy europejskich na lata 2014-2020 można pozyskać na to środki.
  • Większy udział obywateli w tworzeniu i głosowaniach na budżety obywatelskie. Poziom zaangażowania władz miasta w rozpowszechnianie idei budżetów obywatelskich w Rybniku jest tak niski, że frekwencja (liczbowa, nie tylko procentowa!) jest niższa niż np. w mniejszym Wodzisławiu Śl. My upatrujemy w tego rodzaju działalności sposobu na umożliwienie mieszkańcom decydowania np. o wyglądzie ich dzielnic, poprzez zwiększenie środków na ten cel oraz zwiększanie frekwencji. O budżetach obywatelskich wiemy wszystko: pierwsze w Polsce wprowadzał Piotr Masłowski – w Rybniku.
  • - Wprowadzenie przejrzystych zasad finansowania sportu.  Za podstawową potrzebę uważamy ograniczenie dofinansowań ze środków na cele inne niż sportowe (np. na profilaktykę uzależnień do klubów amatorskich, bez uwzględniania zawodowych). Chcielibyśmy też, żeby kluby zawodowe sprawnie pozyskiwały środki ze źródeł zewnętrznych, a pomoc miasta w tym procesie powinna być głównym jego wkładem.
  • Centralizacja miasta. Mieszkańcy Rybnika coraz częściej wyprowadzają się do ościennych gmin. Dla przyszłości miasta ważne jest stworzenie perspektywicznego planu zbliżenia dzielnic peryferyjnych z centrum w taki sposób, aby wszystkie tereny w mieście stały się bardziej atrakcyjne do życia. Dzięki temu koszty życia i obsługi miasta spadną.
  • Zwiększenie liczby miejsc wypoczynku. Rodzice małych dzieci wiedzą, jak w Rybniku brakuje placów zabaw i innych miejsc do spędzania wolnego czasu. Mamy pomysły na rozwiązania niedrogie a wypróbowane i przyjazne mieszkańcom miasta.
  • Wśród naszych kandydatów są pomysłodawcy Plaży Miejskiej: celem projektu jest stworzenie w Rybniku miejsca na wzór tych funkcjonujących w dużych aglomeracjach miejskich (Warszawa, Łódź, Katowice) –  teren wzdłuż rzeki Nacyny,  pomiędzy ulicami Obwiednia Południowa  i Reymonta – na terenach należących  do miasta. Koszt takiego projektu wyliczony został na 22tys. zł, a objąłby wykarczowanie i uprzątnięcie terenu, posianie trawy, wysprzątanie koryta rzeki Nacyny na wyznaczonym odcinku, utwardzenie terenu pod miejsce do grillowania, ustawienie małej architektury  (kosze, pojedyncze ławki), ustawienie pompy z wodą, podłączenie wody, ustawienie stojaków na rowery.
  • Stworzenie pływającego basenu. W Zebrzydowicach (pod Jastrzębiem) powstał pływający basen:  elementy unoszące się na wodzie służą jako ścieżki, punkty wypoczynkowe i miejsca dla służb ratowniczych. Koszty takiej inwestycji nie przekraczają 1mln złotych, można te pieniądze pozyskać z dotacji, a koszty utrzymania są na pewno niższe niż basenu za 38mln. Ponadto można by w ten sposób zabezpieczyć np. takie dzikie do tej pory kąpieliska jak Pniowiec.
  • „Całuśny mostek”. Chcielibyśmy żeby rybniczanie bardziej poczuli się współwłaścicielami przestrzeni miejskiej i na mostku łączącym nowy park z dróżką po drugiej stronie Nacyny zostawiali ślad zawartych związków w postaci kłódek, jak między Wyspą Piaskową a Ostrowem tumskim we Wrocławiu.


PRACOWNIK I PRACODAWCA

Sytuację pracodawców i pracowników. Wszystkim nam powinno zależeć najbardziej na tworzeniu nowych miejsc pracy. Kto może je zaoferować? Rodzime firmy, oraz firmy produkcyjne. Te które z Rybnika nie znikną niepostrzeżenie. Dotychczasowy system ulg, obiecywał inwestorom zagranicznym, nierzadko idące w miliony złotych, zwolnienia. My chcemy zaoferować podobne wsparcie dla firm lokalnych. Stworzymy nowe miejsca pracy, zatrzymamy odpływ młodych.

Wtedy wzrosną wpływy podatkowe, wtedy miasto będzie stać na realizację dużych inwestycji.

My wiemy, co chcemy zrobić, wiemy jak to zrobić. W odróżnieniu od konkurentów, wiemy też, z czego można sfinansować nasze pomysły (w jakich Funduszy Europejskich, z jakich dotacji krajowych, gdzie w budżecie miasta tkwi potencjał rozwojowy).

Szczegóły:

  • Wsparcie lokalnych przedsiębiorców. Obecne regulacje prawne w Rybniku przyznają wysokie ulgi inwestorom zewnętrznym, gotowym zainwestować tutaj wysokie sumy, natomiast żadnego wsparcia tego typu dla rodzimych mniejszych przedsiębiorstw. Doświadczenie pokazuje, że taka polityka przynosi tragiczne efekty: miasto nie pozyskuje nowych pracodawców, a miejscowi przenoszą działalność np. do Żor, gdzie mogą liczyć na korzystniejsze warunki. Naszym zadaniem jest odwrócić sytuację: przyznać większe ulgi małym firmom, a z dużymi np. wchodzić w spółki, wnosząc aportem grunty.
  • Współpraca z miejscowymi przedsiębiorcami. Nie rozumiemy przyczyn sytuacji, w której o polityce gospodarczej miasta nie zasięga się opinii najbardziej zainteresowanych. Podobnie jak w przypadku projektu rewitalizacji deptaku będziemy konsultować z przedsiębiorcami strategiczne decyzje, mające wpływ na ich działalność – w odróżnieniu od aktualnych władz.
  • Zatrzymanie wzrostu liczby marketów w Rybniku. W rybnickim handlu zbliża się moment krytyczny, w którym równowaga między sieciami a małymi firmami handlowymi może zostać zachwiana, a to może skończyć się katastrofą przede wszystkim dla konsumentów. Tego chcemy uniknąć.
  • Nastawienie na potrzeby inwestorów. Ulgi dla firm zatrudniających określoną liczbę pracowników na umowach na określony czas. Stworzenie stanowisk specjalistów ds. obsługi inwestorów, nastawionych przede wszystkim na pomoc w przebrnięciu przez polskie zawiłości formalne Polakom wracającym zza granicy i szukającym miejsca do zainwestowania pieniędzy. Fakt istnienia takiego stanowiska powinien być reklamowany m.in. na zagranicznych targach i w miastach partnerskich.
  • Budowanie marki lokalnego przedsiębiorcy. Posiadamy gotowy plan stworzenia prestiżowej marki dla firm handlowych w Śródmieściu. Uzupełnieniem tego planu jest zainicjowana przez Cech Rzemiosł Różnych i FOR akcja „642”. Ale nie tylko: po hucznych obchodach oddania do użytku po wielomiesięcznych uciążliwych pracach ulic Powstańców Śl. i Jana III Sobieskiego mało kto pamięta, że duża część podjętych tam działań została na władzach wymuszona przez miejscowych przedsiębiorców wspieranych przez Piotra Masłowskiego – to z ich inicjatywy powstał projekt „DEPTAK reWITA!” z którego założeń korzystał magistrat. Nie wykorzystał jednak wszystkich zapisanych tam pomysłów, mających na celu przywrócenie życia w tej części miasta (poniżej).
  • Aleja gwiazd. Wzorem Alei Sławy w Hollywood oraz ulicy Piotrkowskiej w Łodzi, proponujemy umieszczanie na ulicy Powstańców charakterystycznych gwiazd, symbolizujących sławnych rybniczan, których działalność na arenie krajowej czy międzynarodowej w szczególny sposób przyczynia lub przyczyniała się do promocji miasta (np. Mikołaja Góreckiego czy Piotra Palecznego).
  • Promocja wieży widokowej na bazylice. Informacje o niej jako atrakcji turystycznej miasta powinny znaleźć się w przewodnikach. Stworzymy też szlak turystyczny do wieży.
  • Wprowadzenie polityki mieszkaniowej w tym obszarze miasta przez przyciągnięcie do Śródmieścia ludzi młodych. Wrocław celowo przyznaje mieszkania w atrakcyjnych cenach np. przedstawicielom wolnych zawodów. Widzimy możliwość zastosowania podobnego rozwiązania w Rybniku.
  • Adaptacja strychów mieszczących się wzdłuż deptaka na mieszkania. Jest to kolejne proponowane przez nas kompleksowe rozwiązanie: nowe mieszkania i jednocześnie naturalne ożywienie śródmieścia.
  • Preferencyjne stawki dla określonej działalności gospodarczej.  Na przykład dla rzemieślników, restauratorów itp. w oparciu o przyjęty przez miasto Program Rewitalizacji.
  • Preferencyjne stawki podatku od nieruchomości w śródmieściu. Takie rozwiązanie powinno odciążyć handlowców konkurujących z wielkimi galeriami handlowymi.
  • Wypracowanie niszowego charakteru ulic. Gdyby każda ulica w Śródmieściu miała swój własny profil asortymentowy (np. „Ulica artystów i rzemieślników”, tak jak ul. Kościelna obfituje w sklepy z art. szkolnymi, zabawkami i odzieżą dziecięcą) – stałaby się naturalnym centrum handlowym w danej branży. Tak funkcjonowały miasta przez setki lat, a dzisiejsze układy alejek w sklepach wielkopowierzchniowych próbują te rozwiązania naśladować. Dla takiej zmiany potrzebne jest stworzenie dokładnego, długofalowego planu z udziałem miejscowych przedsiębiorców i specjalistów od urbanistyki.