Access Token not set. You can generate Access Tokens for your Page or Profile on fb.srizon.com. After generating the access token, insert it on the backend

0

Sukces czy katastrofa? Udział kobiet w życiu publicznym.

Próbie odpowiedzi na to pytanie poświęcone zostało pierwsze organizowane przez FOR otwarte spotkanie dyskusyjne, czyli Panel Interaktywnej Wymiany Opinii, które odbyło się 14 marca w kawiarni Brewera w galerii Teatru Ziemi Rybnickiej.

W spotkaniu udział wzięli: Alina Czyżewska, aktorka i aktywistka ruchów społecznych, Małgorzata Piaskowy, radna miasta Rybnika, Agnieszka Klimasara, menadżerka zespołów muzycznych, obecnie pracująca w Dziale Organizacji Imprez MOSiR Rybnik, Elżbieta Górecka i Monika Czubak prowadzące wspólnie firmę AV, Klaudyna JackiewiczSzewczyk ze stowarzyszenia Śląskie Perły oraz Tomasz Kieczka, przedsiębiorca i prezes TS ROW Rybnik, klubu futbolowego kobiet. Do dyskusji włączyli się również licznie przybyli goście.

IMG_7143

Pierwsze P.I.W.O. dowiodło, że mimo prowokacyjnie postawionego pytania, żywiołowa dyskusja może pozostać merytoryczna i kulturalna.

Prowadzący spotkanie Piotr Masłowski rozpoczął od tezy, że odsetek kobiet wśród osób angażujących się  w życie społeczne bliższy jest raczej katastrofie niż sukcesowi, skoro nawet w kobiecym klubie piłkarskim prezesem i trenerami są mężczyźni. Od zaproszonych gości chciał usłyszeć, czy to wycofanie, czy skromność i jakie jest źródło takiej postawy.

Rozmówcy zgodzili się co do tego, że ciągle zbyt mało kobiet angażuje się w życie publiczne, różnili się jedynie co do oceny i wskazania przyczyn tego faktu.

Zdaniem Aliny Czyżewskiej winę ponoszą przekazywane z pokolenia na pokolenie wzorce, wymagające od kobiet takiej, a nie innej postawy. „Jestem bardzo zła na bajki”, mówiła aktorka. Bajki, gdzie bohaterem był chłopiec, były dla wszystkich, kiedy bohaterką była dziewczynka – dla dziewczynek. Przedstawiane w nich role kobiece wymagają piękna, skromności i  cierpliwości – „znoś cierpliwie niesprawiedliwości, a będziesz nagrodzona”. Skromność jest kobietom wpajana od dziecka i takie wzorce bardzo głęboko zapadają w świadomość. Aktorka cytowała też książkę Marty Dzidy „Kobiety Solidarności”, wskazując na praktyczny brak kobiet w obradach okrągłego stołu i pominięcie udziału ogromnej liczby kobiet w obaleniu komunizmu w oficjalnej narracji historycznej. Jej zdaniem Polska nie zajęła się w satysfakcjonujący sposób prawami kobiet po 1989 roku, dlatego mamy do czynienia z sytuacją w której połowa społeczeństwa usługuje drugiej połowie, a co roku 200 kobiet ginie w wyniku przemocy domowej. Chociaż 18% kobiet w Polsce posiada wyższe wykształcenie, a mężczyzn 12%, to w mediach, w dyskusjach w roli ekspertów występują głównie mężczyźni. Tymczasem badania wykazują, że tam, gdzie kobiety uczestniczą w zarządzaniu firmami, tam wyniki są lepsze niż w firmach zarządzanych przez samych mężczyzn. Krzywdzące kobiety stereotypy odbijają się negatywnie również na mężczyznach, co widać najczęściej w sądach, w sprawach rozwodowych przy staraniach o opiekę nad dzieckiem.

P.I.W.O - 11

W podobnym tonie wypowiadała się m.in. Klaudyna JackiewiczSzewczyk. Zwróciła ona uwagę, że wielu kobietom taka rola po prostu odpowiada. Mówiła o stereotypie wpajanym kobietom na Śląsku: „bo chopu się noleży”. Według niego kobieta powinna zajmować się domem, rodziną, a mężczyzna powinien zarabiać na dom. „Obiad musi czekać, dzieci wykąpane, musisz przed mężem wcześniej wstać, żeby dobrze wyglądać”. To stereotypy ograniczają kobiety: „w Niemczech byłam ministrantką, w Polsce to okazało się absolutnie niemożliwe”. Zdaniem Klaudyny Jackiewicz-Szewczyk, winę za sytuację pań w pewnym stopniu ponoszą również same kobiety zazdrosne o sukcesy innych kobiet.

Podobnymi przemyśleniami podzielił się Tomasz Kieczka, który stwierdził, że kobiety wydają się pogodzone z istniejącym stanem rzeczy i bardzo często zamiast wspierać się w walce o swoje, stają przeciwko sobie.

Pojawiały się również głosy zwracające uwagę na sytuację kobiet pracujących w zawodach stereotypowo traktowanych jako męskie – np. informatyczki często traktowane są przez mężczyzn, jakby były mniej kompetentne, zwłaszcza, kiedy są to osoby starsze. Chłopcy trenujący np. piłkę nożną, nie zawsze potrafią się odnaleźć w sytuacji, kiedy trenerem jest kobieta. Z kolei nauczycielka domagająca się od ucznia szacunku do kobiet, może znaleźć się w trudnej sytuacji, kiedy jej przełożony stanie po stronie wulgarnego ucznia.

P.I.W.O - 27

Nieco inny pogląd na potrzebę zaangażowania kobiet miały inne rozmówczynie. Zdaniem Małgorzaty Piaskowy nie wszystkie kobiety chcą się angażować w życie społeczne i nie należy ich do tego zmuszać – ważne jednak, aby miały wolność wyboru. Sama o sobie mówiła, że godzi zaangażowanie społeczne z prowadzeniem domu, ponieważ leży to w jej charakterze, a jej rodzina to szanuje. Ponadto to czas poświęcony rodzinie jest dla niej na pierwszym miejscu. Zna wiele podobnych sobie kobiet, które pracują np. na rzecz dzielnicy, ale nie chcą angażować się w politykę, nawet na szczeblu samorządowym. Rybnicka radna nie czuje się też niedoceniana, chociaż jej zdaniem, działalność społeczna z zasady nie powinna wyrastać z potrzeby pozyskania czyjejś wdzięczności albo poklasku. Kiedy dyskusja zeszła na temat zasadności parytetów, Małgorzata Piaskowy stanęła w ich obronie, twierdząc, że to właśnie dzięki parytetom trafiła do Rady Miasta – bez nich nie miałaby szans w ogóle trafić na listę wyborczą.

W podobnym tonie wypowiadała się między innymi Agnieszka Klimasara. Chociaż pochodzi z rodziny, w której matka zajmuje się domem, a ojciec pracuje zawodowo, zawsze była wychowywana w atmosferze szacunku dla kobiet i przekonaniu, że kobiety są potrzebne w tym kraju zarówno w życiu rodzinnym jak i zawodowym. Chociaż posiada własne doświadczenia z pracy zarówno w środowiskach zdominowanych przez mężczyzn, jak i przez kobiety, potrafi wskazać dobre strony jednych i drugich. Zawsze też czuła się doceniana za swoją pracę przez mężczyzn.

Wśród podobnych głosów pojawiały się też wypowiedzi, że kobiety potrafią bardzo często godzić prowadzenie domu i wychowywanie dzieci z pracą zawodową. Dlatego to właśnie matki powinny być traktowane jako najlepszy „materiał” na pracownika wszędzie tam, gdzie trzeba umiejętności zorganizowania czasu, produktywności i odpowiedzialności.

Podsumowując, Piotr Masłowski zwrócił uwagę na istniejące podziały wśród kobiet również w sferze polityczne i pytał o możliwości znalezienia wspólnej płaszczyzny porozumienia dla wszystkich kobiet.

IMG_7196

Nie udało się znaleźć takiego tematu podczas dyskusji. Przeważały opinie, że stworzenie wolności wyboru kobietom wymaga zaangażowania również mężczyzn, ponieważ to oni są w sytuacji społecznie uprzywilejowanej. Za punkt wyjścia zgodnie uznano wychowanie dzieci – to od tego, jakie wzorce będą dzieciom wpajane, zależy, jak będą mężczyźni traktowali kobiety w przyszłości. Pojawiły się też głosy, że niestety to kobiety bardzo często rozpieszczają synów, nie wpajając im szacunku do kobiet.

Kilka razy powtórzyło się w dyskusji stwierdzenie, że kobiety potrzebują przede wszystkim docenienia zarówno w życiu rodzinnym, jak i zawodowym. Jak to ujęła jedna z uczestniczek: „doceniona kobieta rozwija skrzydła i leci”.

W związku z powyższym Forum Obywateli Rybnika pragnie serdecznie podziękować wszystkim kobietom za przybycie na spotkanie oraz wszystkim zaangażowanym w jego organizację.

Bez Was nie byłoby o czym mówić.

P.I.W.O - 15

  • Udostępnij wpis
Poprzednie Wpis Następne S5