not FOR smog

W niedzielę 8. stycznia 2017r. media w całym kraju biją na alarm, że powietrze w wielu miastach jest w fatalnym stanie, normy pyłu PM10 oraz rakotwórczego benzo(a)pirenu zostały przekroczone kilkakrotnie, a nad głowami milionów Polaków unosi się smog. I chociaż na zjawisko smogu może składać się wiele czynników, to nie przypadek, że media przypominają sobie o tym problemie akurat w sezonie grzewczym, kiedy staje się on dosłownie namacalny – według specjalistów głównym składnikiem smogu jest dym z domowych kotłowni wyposażonych w tradycyjne kotły i opalanych węglem oraz innymi paliwami stałymi.

W Rybniku co roku przez około 120 dni przekroczony jest dopuszczalny w Polsce poziom pyłu PM10. Gdyby Rybnik był Paryżem, gdzie normy są bardziej restrykcyjne, przez prawie 50 dni ogłaszany byłby alarm. Nasze płuca są i nadal będą bardziej czarne, bo nie wszystkim z nas to przeszkadza. I to jest bardzo realny problem: naukowcy szacują, że co roku na choroby spowodowane zanieczyszczeniem powietrza umiera w Polsce około 50 000 osób. Bardziej obrazowo: co roku pustoszeje z powodu smogu miasto wielkości Wodzisławia Śląskiego. To nie jest przypadek, to nie jest pech. Robimy to sobie sami.

Na przykład paląc śmieci albo złej jakości paliwa stałe. Ale również podczas palenia węglem do powietrza mogą się unosić kłęby dymu – zwłaszcza przy rozpalaniu. Nawyków nie pomaga nam zmienić od lat obojętna polityka Państwa ani nieśmiałe działania samorządów. Nie zachęcają koszty termomodernizacji, wymiany źródeł ogrzewania ani ceny innych paliw czy dostawców ciepła. Nikt nie jest tu bez winy – zanieczyszczenie powietrza nigdy nie było i nie jest postrzegane jako sprawa priorytetowa. To musi się zmienić.

Ale nikt nie jest w stanie rozwiązać problemu smogu w pojedynkę. Być może system kontroli, zakazów i kar zmobilizuje tę część społeczeństwa, dla której wymiana źródła ogrzewania odbędzie się kosztem jakichś luksusów. Zawsze jednak pozostanie część, dla której palenie tradycyjnymi metodami będzie nie tylko bardziej opłacalne, ale w ogóle osiągalne.
W sytuacji kiedy ktoś jest w stanie ogrzać dom węglem za 3,5 tys. zł rocznie piecem wartości 5 tys. zł, czy należy karać go za niechęć (lub brak możliwości) do wydania 20 tys. na podłączenie się do ciepłociągu, z którego ciepło kosztować może nawet 8 tys. rocznie? Albo do zainstalowania pieca gazowego z perspektywą rachunków 5 tys. rocznie pod warunkiem termomodernizacji wartości 30 tys. zł?
Zakładając, że znalazłyby się w jakimś mieście władze o takiej odwadze i pomysłowości, by skorzystać z doświadczenia miast w innych krajach i zdobyć środki na budowę miejskiej elektrociepłowni i sieci dostarczającej ciepło w cenach przynajmniej porównywalnych do tradycyjnych metod, czy sukces przedsięwzięcia może być pewny, jeżeli podobnych kroków nie podejmą sąsiednie gminy?
Czy zwiększenie puli dopłat do wymiany starych pieców na nowocześniejsze gwarantuje sukces, dopóki legalne pozostają paliwa takie jak muł czy flot? Czy przyniosą oczekiwany efekt kampanie edukacyjne, kiedy śmieci sortowane, czyli palne, nie będą zabierane z posesji częściej, niż zmieszane, czyli z reguły mniej nadające się do spalenia?

Nasz punkt widzenia jest taki, że smog jest problemem, do którego rozwiązania potrzebne jest współdziałanie obywateli oraz różnych organów i instytucji na różnych szczeblach. Począwszy od tzw. „zwykłego człowieka”, po władze państwa. Nie dojdzie do tego, jeżeli problem zanieczyszczania powietrza nie zostanie potraktowany jako priorytetowy, rujnujący nasze zdrowie.

Dlatego 13. Stycznia, w Czarny Piątek, o godz. 13:13 zapraszamy wszystkich, którzy chcą głośno powiedzieć – Not FOR smog! – do przybycia na rybnicki Rynek, żeby wziąć udział we wspólnej fotografii, która trafi na bilbord tam, gdzie będzie widoczna – w Warszawie.

Forum Obywateli Rybnika

LATO – pm10 23%
ZIMA – pm10 615%

Poniżej widzisz „slajder”, który przedstawia dwa dni w Rybniku. Środek zimy i środek lata. Latem cieszymy się zielenią, kolorami, powietrzem …miastem. Przewiń suwak i zobacz jak to samo miejsce wygląda zimą. Nie musi tak być. Razem mamy na to wpływ. Możemy to zmienić.

 

 

Lipiec i sierpień to miesiące, kiedy powietrze w Rybniku jest najczystsze. Cieszymy się słońcem, błękitem nieba i zielenią lasów otaczających miasto. Nie zależy nam na burzeniu tej sielankowej atmosfery, ale nie ma się co oszukiwać: już niebawem na niebie pojawią się jesienne chmury, a za nimi wypełzną z kominów kłęby dymu, który przy dobrych wiatrach zostanie rozwiany, a przy ich braku – zawiśnie w miejscu.
A nam marzy się w Rybniku powietrze czyste przez cały rok. Tak, dzisiaj brzmi to jak utopia. Ale zanim powstał pierwszy holenderski polder, pomysł wydzierania ziemi morzu też musiał brzmieć jak utopia. Ktoś jednak uczynił pierwszy krok.
Chcielibyśmy, żeby naszym pierwszym krokiem w walce ze smogiem była wymiana kotłów na paliwa stałe.

W październiku 2014r poruszyliśmy temat udziału mieszkań komunalnych w powstawaniu smogu (http://www.for.rybnik.pl/?portfolio=rybnik-miasto-z-dymem). Od tamtego czasu stopniowo postępuje wymiana źródeł ogrzewania. Może tempo zmian nie jest spektakularne, ale w tym przypadku można mówić jednak o przełomie.
Chcielibyśmy, żeby tempo zmian jednak nabrało większej dynamiki. Dlatego w ramach budżetu obywatelskiego przygotowaliśmy projekt o wszystko mówiącej nazwie:

„not FOR smog”

Na czym polega projekt?
Chcemy, aby 1 milion zł przeznaczony na projekt ogólnomiejski zasilił budżet programu dopłat do wymiany pieców na bardziej ekologiczne, czyli spełniające parametry określone uchwałami Rady Miasta oraz Sejmiku Województwa. Pieniądze te powinny być skierowane głównie na zmianę źródeł ogrzewania przede wszystkim w budynkach wielorodzinnych.

Jaki to ma związek ze smogiem?
W mieście jest około 2000 mieszkań komunalnych i socjalnych opalanych tradycyjnymi piecami. Jeżeli doliczymy do tego wspólnoty mieszkaniowe i prywatne budynki wielorodzinne, możemy mieć w mieście ponad 3000 podobnych mieszkań i tyleż (albo więcej) pieców. To są skumulowane źródła pyłu, największe źródła zanieczyszczeń ulokowane zwykle w najbardziej ludnych dzielnicach.

Dlaczego walka ze smogiem jest taka ważna?
Dane Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) pokazują, że Rybnik pod względem zanieczyszczenia powietrza zajmuje czwarte miejsce w Europie. Także inne rankingi wskazują, że sytuacja w naszym mieście jest dramatyczna. Wpływa to negatywnie na zdrowie rybniczan, ale także wizerunek miasta, gotowość inwestorów do lokowania firm w Rybniku, możliwość pozyskiwania pracowników, czy nawet decyzje o budowaniu domów. Zatem smog niszczy nasze zdrowie i negatywnie wpływa na finanse miasta. Trzeba mu przeciwdziałać.

Kto na tym skorzysta?
Tym samym powietrzem oddychają wszyscy mieszkańcy miasta. Czyste powietrze to nasze dobro wspólne. Nasz projekt będzie miał najszerszą grupę odbiorców: wszystkich rybniczan i wszystkich odwiedzających nasze miasto w sezonie grzewczym.

Czy budżet dofinansowań będzie zwiększony tylko w 2017r?
Projekt zwiększenia budżetu dopłat do wymiany źródeł ogrzewania może mieć roczny charakter bez żadnych konsekwencji finansowych. Od decyzji władz miasta i Rady Miasta będzie zależało, czy wyższy budżet programu będzie obowiązywał także w kolejnych latach.

Specyfika budżetu obywatelskiego na tym polega, że to głosujący mieszkańcy decydują, na co zostaną przeznaczone ich pieniądze. Dlatego zwracamy się do Was, Szanowni Rybniczanie, zanim oddacie swój głos – pamiętajcie: efekt każdej formy spędzenia wolnego czasu na wolnym powietrzu zależy od jego stanu.
Dlatego prosimy o Wasze głosy.

Forum Obywateli Rybnika

artykuł – budżet obywatelski 2017

  not FOR smog

Zachęcamy wszystkich, którzy uważają smog za kluczowy problem w Rybniku do zapoznania się z naszą propozycją.

PDF